czwartek, 27 listopada 2014

Święta coraz bliżej!

Wchodząc na mojego bloga dostaniecie oczopląsu xD Przecież wiecie że kocham święta ,więc spokojnie :) święta to taki magiczny czas że myślę że nie będziecie mieli mi za złe że wprawiam was w świąteczny nastrój :) Nie mogę się doczekać tej wigilijnej kolacji z najbliższymi osobami i wieczornych spacerów kiedy błyszczą wokół lampki ...idąc sama i przypatrując się tym światełkom myślę że świat jest piękny i że te kilka dni i cały miesiąc przygotowań do nich są takim czasem gdzie ludzie chociaż chwilę zapominają o pracy i codziennych obowiązkach...czy to nie piękne że ludzie w ten jeden wigilijny wieczór zatrzymują jakby czas? że nie biegamy porozrzucani po świecie jakby ten czas nas gonił ...Ten jeden wieczór sprawia że święta są magiczne i piękne i że ludzie znajdują ten czas by w końcu usiąść z rodziną przy stole ,złożyć życzenia ,połamać się opłatkiem i uśmiechnąć się mimo wszystkich problemów :) na tym polega magia świąt...ojoj rozpisałam się troszku :3 Moja mama pojechała sobie właśnie po zapasy xD ma dietę bezglutenową (nie dlatego że chce ,a dlatego że musi!) ,więc zakupy w biedronce są wskazane :3 zauważyłam że wczoraj ucięło mi pół posta -.- nwm dlaczego i gdzie podziało się drugie pół ,ale się wkurzyłam ...powiem wam że tęsknię za czasami kiedy ja i moje amigas byłyśmy nierozłączne ...teraz pojawiają się już problemy ,coraz więcej kłótni i spędzamy razem coraz mniej czasu...jeszcze Katy C. znalazła sobie koleżankę przez którą zrezygnowała ze wspólnych zakupów w sobotę...przykro mi :'( miałyśmy jechać w te sobotę na zakupy ,ale zdaje się że chyba nie pojedziemy...a przecież ja nie mam maski na dyskotekę oazową! chyba będę zmuszona sama ją zrobić ...przynajmniej Nessy jest taka kochana że da się z nią pogadać i stara się jak najwięcej spotykać ze mną i z Maią...Przedstawiłam wam już Maię? Chyba nie ,więc jest to nie wysoka blondynka ,mieszka niedaleko mnie i często zapomina po mnie przyjść jak mamy iść do szkoły ,ale ja często tego nie zauważam ,bo jestem pogrążona muzyką ^^ wgl to chyba potrzebuję jakiegoś psychologa...stwierdzam że jestem dziwna i nie poznaję sama siebie...coraz częściej nie chce mi się żyć i jestem strasznie wrażliwa -.- nie podoba mi się to...postaram się troszkę zadbać o bloga i oto żebyście się zżyli z starszą wersją Amelii już nie tą zdziecinniałą jak kiedyś...:) Miłego wieczoru! :***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz